Kuna na poddaszu potrafi zniszczyć izolację, zostawić zapach, ślady bytowania i obniżyć komfort cieplny domu. Sprawdzamy zakres szkód, wykonujemy odkrywki, przygotowujemy dokumentację i odtwarzamy uszkodzoną warstwę izolacji.
Kuny mogą uszkodzić izolację na poddaszu, w dachu lub w trudno dostępnych przestrzeniach. Najczęściej problem zaczyna się od hałasu, zapachu, śladów bytowania albo zauważalnego spadku komfortu cieplnego. Zniszczona izolacja nie działa tak, jak powinna, dlatego nie warto ograniczać się wyłącznie do wypłoszenia zwierzęcia.
Przy naprawie najważniejsze jest ustalenie rzeczywistego zakresu szkód. Wykonujemy ocenę miejsca, odkrywki, dokumentację zdjęciową i kosztorys. Następnie dobieramy sposób naprawy oraz odtworzenia warstwy izolacyjnej w uzgodnionym zakresie.
Sygnałem ostrzegawczym może być hałas na poddaszu, nieprzyjemny zapach, ślady zabrudzeń, porwana izolacja, zniszczona warstwa ocieplenia albo miejsca, które zaczęły szybciej się wychładzać. Jeżeli problem dotyczy ubezpieczenia, przed naprawą warto wykonać dokumentację i zdjęcia uszkodzeń.
Sprawdzamy, gdzie mogło dojść do uszkodzenia izolacji i jaki obszar wymaga dalszej weryfikacji.
Jeżeli sytuacja tego wymaga, wykonujemy odkrywki i dokumentację zdjęciową uszkodzonej izolacji.
Przygotowujemy kosztorys oraz opis zakresu prac, które mogą być pomocne przy zgłoszeniu szkody do ubezpieczyciela.
Po ustaleniu zakresu naprawy odtwarzamy uszkodzoną warstwę izolacyjną w uzgodnionych miejscach.
Pozwalają pokazać, co faktycznie stało się pod zabudową, w warstwie ocieplenia albo w trudno dostępnym miejscu.
Zdjęcia pomagają udokumentować zakres szkód, stan izolacji i miejsca wymagające naprawy.
Przygotowujemy opis problemu i wskazujemy, które elementy izolacji wymagają naprawy lub odtworzenia.
Kosztorys określa przewidywany zakres prac i może być załącznikiem przy zgłoszeniu szkody.